oferta zajęć

„No to już – sprawdźmy – co to za facet, ten Angielski z Werwą! – zobaczymy zaraz jaki ma ten swój akcent, jakie ma kompetencje, czy mu dobrze patrzy z twarzy…”.

„Aha… no młody jest – to nie za dobrze, urodzony w
1987 roku – no mógłby być bardziej doświadczony, ciutkę starszy, ale znowu nie za stary, żeby mu się jeszcze chciało pracować i żeby był cierpliwy, odpowiedzialny, zdrowy!”

„No nagrał tu jakieś filmiki, jedne długie, drugie krótkie, z kimś tam nawet w parze, no youtuber niby, ale zasięgów to nie ma zbyt wysokich ten korepetytor. Eh… jakiś taki poważny jest gdy wykłada tu te swoje mądrości. A książka? E-booki? Kurs? Kanały w social mediach? Każdy może to dziś przecież napisać, wygenerować – wrzuca się tylko prompta do chata GPT i jest! Gotowe w jeden weekend”.  

„To jak tu teraz wybrać dobrego korepetytora do angielskiego? Ten Tomicki ma też niby dobre opinie… no tak, niby są, ale czy to prawdziwe, a może zapłacił jakiejś firmie i mu napisali, hmm? Dziś to przecież z niczym już nie wiadomo”.

„A czy sprawdzi się jako korepetytor z angielskiego online dla mojej córki w szkole podstawowej i jednocześnie dla naszej kuzynki, która podchodzi do matury rozszerzonej w tym roku? No ciekawe. Syn kolegi chciałby z kolei pisać ten… no… egzamin FCE, a ja sama do pracy potrzebuję języka – takiego konwersacyjnego angielskiego – takiego zawodowego. Czy wszystko to załatwi ta jedna osoba?” – być może rozmyślasz.

Wybacz za tę grę i prorokowanie co tam każdy sobie myśli, ale plus minus tak właśnie działamy. Faktem jest, że kupujemy oczami, ufamy autorytetom, płacimy fachowcom i opieramy się na poleceniach od innych. W gąszczu ofert krzyczących: „wybierz mnie!”, „tanio, szybko i dobrze” giniemy i stajemy się bezradni.

A chodzi tu przecież nierzadko o oddanie w zaufane ręce swoich dzieci!

Doskonale pamiętam to uczucie, kiedy sam szukałem dla siebie korepetytora z języka niemieckiego, później włoskiego. Cóż to były za rozmyślania!

Martwiłem się czy ten magiczny pozaszkolny nauczyciel będzie chciał ze mną współpracować na dłuższą metę, czy mnie zrozumie, czy nie będę rozczarowany, czy będziemy nadawać na tej samej fali, czy znajdę czas w swoim grafiku na dodatkowe zajęcia, czy będzie traktował mnie poważnie, czy nie będzie okazywał zniechęcenia i krzywił się na głupie pytania, i tak dalej…

Stresowałem się na samą myśl, że będę odzywał się do obcej osoby w obcym języku już od pierwszych zajęć, albo że będziemy ślęczeć nad nudną gramatyką.

Z drugiej strony rozpierała mnie delikatna duma, że będę mógł wreszcie pokazać komuś to, czego się po cichutku gdzieś tam codziennie uczyłem. Byłem w końcu zadowolony z siebie w jakiś sposób, że tak dużo osiągnąłem, że potrafię już więcej – że znam więcej niż jakieś tam podstawowe rzeczowniki i kilka odmian czasowników…

Uczenie się z kimś języka obcego to sprawa dość intymna. Oczekujemy pełnej dyskrecji, zaopiekowania, tolerancji, staranności działania, punktualności, kultury drugiej strony czy akceptacji tego, jacy jesteśmy religijnie, poglądowo.

„Czy mogę mu zaufać? Czy nikomu nie powie jak słaby jestem? A co jeśli nie zrozumiem jego akcentu, a może nie spodoba mi się jego sposób prowadzenia zajęć? Przecież w tych filmikach jest taki poważny, on TYLE wie…”.

W życiu co chwilę szukamy dla siebie produktów i usług, a za każdą z tych kategorii stoi człowiek. Chętnie wracamy, gdy jest nam życzliwy, gdy rzetelnie wykonuje swoją pracę.

Nie powiem Ci jaki ja jestem, bo i tak w to nie uwierzysz. Musisz wypróbować mnie sam, zapisać się na pierwsze zajęcia, a potem zdecydować czy powrócisz po więcej. Właściwie to każde jedne zajęcia są niczym innym jak ciągłym próbowaniem swojego korepetytora.

Przyjdź/połącz się i zdecyduj sam czy razem tworzymy odpowiedni duet i czy tak sobie wyobrażałeś korepetycje z języka angielskiego dla siebie lub Twojego dziecka.

Na pierwsze zajęcia zabierz ze sobą dobry humor, otwórz się na neutralne, lekkie pogawędki i… do boju!

Twój nowy korepetytor
Paweł Tomicki

*****

A teraz odrobinę poważniej:
Nauka języka angielskiego – skutecznie, indywidualnie, także online.

Jeśli tu jesteś, to znaczy, że masz konkretny cel:
• przygotowujesz się do matury lub egzaminu,
• planujesz wyjazd za granicę,
• chcesz mówić swobodnie i pewnie w pracy,
• nadrabiasz zaległości szkolne,
• albo zaczynasz naukę od podstaw.

Jesteś w dobrym miejscu.
Nazywam się Paweł Tomicki i od wielu lat jestem nauczycielem języka angielskiego, pomagam uczniom osiągać realne efekty – od poprawy ocen, przez zdane egzaminy, aż po swobodną komunikację w języku angielskim.
—

Jak wyglądają zajęcia?
• Indywidualne podejście – pracuję w systemie 1:1 (tylko Ty i ja)
• Pełne 60 minut nauki – maksymalne wykorzystanie czasu
• Zajęcia stacjonarne i online – uczysz się tak, jak Ci wygodnie
• Dopasowanie do Twoich celów – tempo, materiały i styl pracy są dostosowane do Ciebie
• Energetyczna i przystępna forma – bez nudy i bez zbędnej teorii
—

Co zyskasz?
• bogatsze słownictwo
• lepsze opanowanie gramatyki (i umiejętność używania jej w praktyce)
• większą swobodę wypowiedzi i pewność siebie
• umiejętność prowadzenia rozmów, wyrażania opinii i negocjowania
• lepsze rozumienie ze słuchu
• poprawę wymowy, akcentu i intonacji
• przygotowanie do egzaminów (w tym matura – rozszerzony, certyfikaty językowe)
• naukę pisania wymaganych form egzaminacyjnych
Pracujemy na sprawdzonych materiałach renomowanych wydawnictw, ale przede wszystkim skupiamy się na praktycznym użyciu języka.
—

Dla kogo są te zajęcia?

• uczniowie szkół podstawowych i średnich
• maturzyści
• osoby dorosłe
• osoby pracujące, które chcą używać angielskiego w praktyce
• początkujący i średniozaawansowani
—

Dlaczego warto?
Bo tutaj nie uczysz się „na papierze”, tylko realnie rozwijasz umiejętności, które wykorzystasz w życiu.
—

Zrób pierwszy krok
Zadzwoń lub napisz i umów się na pierwsze zajęcia.

Dołącz do osób, które już mówią po angielsku pewniej i skuteczniej.
Zainwestuj w siebie. Zainwestuj w wiedzę.

Scroll to Top